NEW AGGRESSIVE MUTILATOR TAPE OUT NOW !

NEW AGGRESSIVE MUTILATOR TAPE OUT NOW !
Primitive black metal with healthy dose of punk. Limited to 125 copies on black cassette.

VONFROST Onlyanalogisreal

VONFROST Onlyanalogisreal
Blog dedicated vinyl and tape rips
MEDIAFIRE DELETED ALL OF MY FILES FROM THEIR SERVERS WITHOUT ANY WARNING.
90 % LINKS ARE DEAD. SOON I WILL SYSTEMATICALLY ADD NEW LINKS TO INACTIVE POSTS.
REPORTS YOUR REQUESTS FOR MAIL OR IN SHOUTBOX,
THIS REQUESTS WILL FIRST IN QUEQUE FOR REUPLOAD.
SORRY FOR COMPLICATIONS.

Plugin for Firefox for fine Mega working, no problem with downloads - https://addons.mozilla.org/en-us/firefox/addon/meganz/
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reh. tape. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reh. tape. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 sierpnia 2023

Ukrainian Death Metal: Necrophoby (Debaltsevo) - Demo 1995 | The mid 90s sessions


𝐌𝐨𝐫𝐞 𝐑𝐞𝐯𝐢𝐞𝐰𝐬
𝐁𝐞𝐜𝐨𝐦𝐞 𝐚 𝐏𝐚𝐭𝐫𝐨𝐧


Necrophoby
Debaltsevo, Ukraine 🇺🇦
Death Metal

𝐋𝐚𝐬𝐭 𝐤𝐧𝐨𝐰𝐧 𝐥𝐢𝐧𝐞𝐮𝐩

Vad (Vadim) Terdi - 
Guitars (lead), Vocals
Intrex - Drums
Sergey - Vocals

𝐑𝐞𝐥𝐞𝐚𝐬𝐞𝐬

1. Intro
2. Misterious effigy
(Remastered & Demo versions)
3. It's time to die for you
4. The mid 90s sessions
(Reh.tape)

𝐃𝐎𝐖𝐍𝐋𝐎𝐀𝐃

𝐈 mediafire
𝐈𝐈 mega

***
@silvermoonmetalarchive 𝐢𝐬 𝐚 𝐩𝐫𝐨𝐦𝐨 𝐩𝐥𝐚𝐜𝐞, 𝐜𝐨𝐧𝐭𝐚𝐜𝐭 𝐝𝐢𝐫𝐞𝐜𝐭𝐥𝐲 𝐢𝐟 𝐲𝐨𝐮'𝐝 𝐥𝐢𝐤𝐞 𝐭𝐨 𝐬𝐞𝐧𝐝 𝐢𝐧𝐟𝐨. 𝐀𝐥𝐥 𝐫𝐢𝐠𝐡𝐭𝐬 𝐛𝐞𝐥𝐨𝐧𝐠 𝐭𝐨 𝐚𝐫𝐭𝐢𝐬𝐭 !

Follow a playlist on Spotify 🎶

Playlist | Spotify

P.S. If you don't want to see your music here or some information do not match just leave a comment & I will add, correct or easy delete it. No worries !

czwartek, 27 lipca 2023

Altar (Kumla, Örebro) - Rehearsal Tape (Demo 1992) | Dark Domains (Compilation 2012)


𝐌𝐎𝐑𝐄 𝐑𝐄𝐕𝐈𝐄𝐖𝐒


Altar
Kumla, Örebro
Sweden 🇸🇪
Death Metal (Early) |
Melodic Death Metal (Later)

𝐋𝐚𝐬𝐭 𝐤𝐧𝐨𝐰𝐧 𝐥𝐢𝐧𝐞𝐮𝐩

Magnus Carlsson - Bass (1990-1995),
Vocals (1990-1993) ex-Wortox

Jimmy Lundmark - Guitars (1990-1995)

Johan Bülow - Guitars (1994-1995)
ex-Wolf, ex-DreamGod

Fredrik Johansson - Drums (1990-1995)

𝐏𝐚𝐬𝐭 𝐦𝐞𝐦𝐛𝐞𝐫𝐬

Mattias - Guitars (1990)

Mieszko Talarczyk - Vocals (1994-1995)
(R.I.P. 2004) ex-Bloodshed,
ex-Napalm Death (live), ex-Nasum,
ex-Charles Hårfager, ex-Genocide Superstars,
ex-Krigshot

Perra Karlsson - Drums (1990)
ex-T.A.R, ex-Nex, ex-Wortox,
ex-Benediction (live), ex-Interment (live),
ex-Suffer, ex-Nasum (live),

Fredrik Eriksson - Guitars (1993)

𝐋𝐢𝐧𝐤𝐬

𝐄𝐧𝐜𝐲𝐜𝐥𝐨𝐩𝐚𝐞𝐝𝐢𝐚 𝐌𝐞𝐭𝐚𝐥𝐥𝐮𝐦

𝐃𝐢𝐬𝐜𝐨𝐠𝐫𝐚𝐩𝐡𝐲


Rehearsal Tape
Demo 1992
Cassette
Independent

Tracklist

1. No Flesh Shall Be Spared
2. Dawn of Eternity
3. A Message from the Grave
4. Lifeless Passion
5. Nothing Human

Rehearsal tape for their upcoming Split-LP


Dark Domains
[Compilation] January 22nd, 2012

Other versions

[CD] November 19th, 2015
Pulverised Records
Reissue

[Digital] March 4th, 2016
Xtreem Music

[2 12" vinyls]
December 16th, 2016
Floga Records
Limited edition

Tracklist

1. Nothing Human (1992 CD)
2. Lifeless Passion (1992 CD)
3. Daymare | A Message from the
Grave (1992 CD)
4. Decapitated (1992 CD)
5. Ex Oblivione (1992 CD)
6. Sleeping Prophet (1993 Demo)
7. Floodgates of Emotions (1993 Demo)
8. Darklight (1993 Demo)
9. Violent Acts (1994 Demo)
10. Days Forever Grey (1994 Demo)
11. Prelude | Severed on the Attic (1991 Demo)
12. Decapitated (1991 Demo)
13. Hallucinations (1991 Demo)
14. No Flesh... (1991 Demo)
15. Instrumental (1995 Demo)  instrumental
16. Severed on the Attic (1992 CD)
17. No Flesh... (1992 CD)

Co-released with Pulverised Records

A collection of tracks recorded during
1989-1995, remastered by Dan Swanö
at Unisound Studio, Sweden

00:00 Ex Oblivione
- [Demo] July, 1992
Recorded at Gorysound Studios
between 20-23th July, 1992 [Remastered]

21:07 Promo 1993
[Demo] Cassette
Independent [Remastered]

35:08 Promo 1994
[Demo] Cassette
Independent [Remastered]
Recorded in Studio Eagle One
30-31/4-94 and mixed 24/9-94

44:43 No Flesh Shall Be Spared
- [Demo] August 1991
Recorded in Gorysound Studios
3/4 August 1991 [Remastered]

1:03:47 instrumental (Demo '95)

1:07:38 Severed on the Attic (1992 CD)

1:12:40 No Flesh... (1992 CD)

𝐃𝐎𝐖𝐍𝐋𝐎𝐀𝐃

𝐈 mediafire
𝐈𝐈 mega
𝐈𝐈𝐈 archive




***
@silvermoonmetalarchive 𝐢𝐬 𝐚 𝐩𝐫𝐨𝐦𝐨 𝐩𝐥𝐚𝐜𝐞, 𝐜𝐨𝐧𝐭𝐚𝐜𝐭 𝐝𝐢𝐫𝐞𝐜𝐭𝐥𝐲 𝐢𝐟 𝐲𝐨𝐮'𝐝 𝐥𝐢𝐤𝐞 𝐭𝐨 𝐬𝐞𝐧𝐝 𝐢𝐧𝐟𝐨. 𝐀𝐥𝐥 𝐫𝐢𝐠𝐡𝐭𝐬 𝐛𝐞𝐥𝐨𝐧𝐠 𝐭𝐨 𝐚𝐫𝐭𝐢𝐬𝐭 !

Follow a playlist on Spotify 🎶

Playlist | Spotify

P.S. If you don't want to see your music here or some information do not match just leave a comment & I will add, correct or easy delete it. No worries !

sobota, 27 sierpnia 2011

Gorthaur - reh. tape'96

Dziś GORTHAUR to projekt muzyki elektro gotyckiej, bardzo melodyjny, klimatyczny, romantyczny... Uwielbiam ich nagrania, powiem szczerze, nie tylko dlatego, że Darek i Jerzoo to moi starzy kumple, ale to po prostu bardzo dobra muzyka, świetny klimat i po prostu sami muzycy ciągle starają się coś tworzyć, starać się o ulepszenie swojej twórczości i odkrywać nowe drogi, nowe inspiracje. Ale czy wiecie, od czego się to wszystko zaczęło? Zespołów o nazwie GORTHAUR znam co najmniej cztery, w tym dwa z Polski. Jeden z nich to surowy, ekstremalny Black Metal z Tychów. Drugi, właściwie znacznie starszy od tego Black Metalowego, to kapela łącząca obecnie w sobie muzyków z Kłodzka i Nowej Rudy. Na samym początku jednak wszyscy niemal muzycy pochodzili ze Słupca, będącego dzielnicą Nowej Rudy, jednak dla mieszkańców stanowił pewną autonomię i dlatego należy nazwę Słupiec uznać za najbardziej trafną (jedynie Arek Antoń mieszkał w Jugowie, ale to właściwie, podobnie jak Słupiec, Nowa Ruda prawie). Co zaś do samego pochodzenia, chyba raczej powinienem użyć określenia "pochodziliśmy", no i ja gdzieś tam mam swoje miejsce w tej bajce;)
Pomysł na zespół zrodził się w głowie Tomka Kopczyńskiego, który fascynował się ogólnie Death Metalem i chciał powołać ekipę do grania, w której mógłby udzielać się wokalnie, czyli drzeć mordę ile wlezie;) To było jakoś w 1995 roku i wtedy Tomka jeszcze nie znałem. Ale znałem już trochę drugą osobę odpowiedzialną za powołanie kapeli, o której mowa - Romka Kaszubę, metalowca, który przeprowadził się z Kłodzka do Słupca i tu też wpadł w środowisko naszej subkultury, która w tamtym czasie była w tym mieście niewiarygodnie duża, jak tak wspomnę z perspektywy czasu! Tomek, zafascynowany również Tolkienem, wygrzebał z Silmarillionu nazwę Gorthaur, a następnie sklecił resztę ekipy do grania, czyli Darka na klawisze, Arka na gitarę i dodatkowo nieznaną mi z nazwiska obecnie Aśkę na kobiece wokale, choć jak mam być szczery, to bardziej miała ona głos jak facet, więc ni w ząb nie złagodziła muzyki swoim głosem;) No i by to była już cała drużyna prawie. Brakowało im tylko gościa na bas. Jakimś cudem dotarli wtedy chłopaki do mnie i zaproponowali granie na basie, a że mieli w planie zagrać niebawem jakieś koncerty, to bym się nadał jak cholera. No i się zgodziłem i pożyczyłem od jednego znajomego taki stary bas, który w miarę jakoś grał i to było najważniejsze. No i zaczęły się próby w ośrodku kultury w Słupcu, gdzie zaraz później i ja zagrzałem swoje miejsce z Egaheerem i Korsarzem, no i tym samym wciągnąłem do swoich projektów Darka, klawiszowca Gorthaur.
Basista ze mnie był żaden, zresztą i jest do dziś, bo na basie to ja umiem zagrać tak, jak na gitarze po prostu i ciągle obcych jest mi wiele technik gry na tym instrumencie. Ale starałem się i dawałem czadu, co słychać;) - ale tak najbardziej czadu to dawał Arek, którego gitara to była chyba pierwsza żona (nie wiem do dziś czy ma inną;), ale wyjechał z tamtego miejsca później gdzieś na Śląsk Górny i tyle go widziałem, cośmy się dodali do znajomych na Naszej Klasie). Arek ćwiczył godzinami dziennie, wagarował w szkole, żeby tylko jak najwięcej grać i grać (ja to wagarowałem, ale wtedy szwendałem się po lasach albo starej kłodzkiej twierdzy i pisałem jakieś wierszydła albo wymyślałem koncepcje różnego typu) ;). On chciał być drugim Malmsteenem, którego muzykę właściwie tak lepiej poznałem właśnie dzięki Arkowi. Romek za to na perkusji szalał jakby rąbał drewno, przez co naciągi ciągle były klejone szarą taśmą, bo oczywiście nie miał kasy na nowe (miał słabość do pewnego rodzaju łatwo dostępnych i niedrogich środków wyskokowych, co w końcu obecnie zaprowadziło go w niezbyt przyjemne miejsce, niestety;( ) Szkoda, że nie miałem wtedy pomysłu na to, żeby zrobić zdjęcia blach z jego perkusji, bo z pewnością mogły by one pójść na wystawę artystyczną związaną z rzeźbą w metalu i to nie metalu rozumianego jako muzyka. Były tak połamane i powykręcane, jakby naprawdę drwal z Alaski się na nich wyżywał. Tak więc o rąbaniu najlepiej tu mówić, bo o technice to możemy pogadać tak samo jak o mojej basowej;) Ale grało się i żywioł był niesamowity! Większość utworów wymyślił Arek i wszyscy dostosowywali się do jego pomysłów. Jedynie "Intro" oraz "Prophecy" były pomysłami bardziej Darka, bo i klawisze miały tam większą rolę. Zresztą Intro to wymyśliliśmy prawie razem, bo Darek i ja słuchaliśmy wtedy ostro Amorphis i ten klimat klawiszy nam gdzieś błąkał się po głowie.
No i zrodziło się wreszcie dziełko złożone z siedmiu kawałków. Czyli mieliśmy materiał na koncertowy stuff! I tym samym udało się chłopakom załatwić koncert w Kłodzku związany z imprezą Rock Noc, której gwiazdą był zespół Shout, znany onegdaj z polskiej sceny rockowej, takiej muzycznie skierowanej bardziej do rockowych laseczek, których na koncercie samego Shout nie brakowało;) A koncert ten związany był z 10-leciem właśnie tej kapeli i tam zagraliśmy po raz pierwszy i ostatni w takim składzie. Pamiętam, jak wrażenie zrobiły moje poszarpane spodnie wtedy, w których ja nie widziałem nic dziwnego - było lato, człowiek jakoś jajka musiał wietrzyć;) Poza tym incydentalnym zdarzeniem, naprawdę duże wrażenie zrobił przede wszystkim Arek, którego gitarowe popisy onieśmieliły chyba wszystkich! Dołączyłem Wam plakat tego koncertu w pliku z utworami.
Właśnie w tym samym czasie doszło do nagrania kasety z próby GORTHAUR. Przyniosłem kiedyś do sali ten magnetofon, na którym nagrywałem Korsarze i Egaheery i podłączyłem mikrofon, ustawiłem wszystko, jak mi się tylko zdawało najlepiej i nagraliśmy jedyne w tamtym składzie demo. Niebawem później skład Gorthaura się posypał. Ekipa marudziła coś na temat wokali Tomka, chcieli pójść w inne, bardziej klimatyczne granie, to i Arek też jakoś chyba się w tym nie znalazł... Nie wiem, dokładnie, o co poszło, ale ja sam przeprowadziłem się ze Słupca do Kłodzka i tym samym nie dawałem rady jeździć na próby, a do tego musiałem oddać w końcu bas kumplowi, a swoją miałem tylko gitarę i to lichą. W tym układzie ze składu GORTHAUR pierwotnego pozostał jedynie Darek Dec i Romek Kaszuba. Dla Darka ten projekt stał się wreszcie możliwością realizacji swoich pomysłów już z zupełnie innymi ludźmi, ale o tym napiszę przy okazji demówki, jaką chłopaki i pewna piękna dziewczyna nagrali rok później.
Okładka reh. tape nigdy nie istniała, tzn, ja tam sobie skleciłem taką bezadzieję narysowaną długopisem, ale to nie miało i tak większego znaczenia, więc teraz zrobiłem taką okładkę jakby na reedycję, żeby wyglądało to porządnie;) Oczywiście postarałem się całość na tyle zremasterować, żeby słuchało się tego naprawdę dobrze, choć powiem sam, że jakością tego reh. tape jestem sam zaskoczony, że tak udało się nam to nagrać... Tak się to wszystko zaczynało...

ZAWARTOŚĆ:
Zgrany i zremasterowany materiał audio - mp3 224 - 320 kbps.
Projekt okładki i plakat koncertu Rock Noc.

TRACKLISTA:
01. Intro
02. Sight
03. Nevermore
04. Black Future
05. Prophecy
06. Damnation
07. Instrumental

DOWNLOAD: